Kiedy będziemy mieli Internet w głowie?

Kiedy będziemy mieli wszczepy w głowach?

Czytam dużo książek science-fiction. Wielokrotnie pojawia się w nich wątek Internetu czy też jakiejś innej formy komunikacji globalnej, podpiętego bezpośrednio do mózgu. Pomysł nie jest specjalnie nowy, bo był eksploatowany już przez lata. Największym powodzeniem cieszył się w szczytowych latach cyberpunka. Trudno się dziwić, że tematyka permanentnej inwigilacji i informacji wpływającej bezpośrednio do mózgu fascynowała twórców tego gatunku. W końcu u podwalin cyberpunka tkwiło pytanie o konsekwencje rozwoju technologicznego i wpływie tegoż na ludzi.

Kiedy będziemy mieli wszczepy w głowach?

Największym problemem, który wydaje się tkwić na drodze do tego typu wszczepów jest konieczność znalezienia źródła zasilania. Owszem, ludzie to naturalne baterie, co zresztą zostało pięknie wykorzystane w słynnym filmie Matrix. Jednak wydobycie stałego, nawet niskiego, napięcia z ludzkich tkanek, pozostaje jeszcze w sferze marzeń naukowców. Oczywiście alternatywą są mikro czy nawet nanobaterie, które byłyby wprowadzane do wszczepu, ale każdorazowa wymiana wiązałaby się z koniecznością interwencji chirurgicznej. A to już stoi w sprzeczności z ideą wygody użytkownika.

Innym problemem jest konieczność wmontowania w człowieka nadajnika. Już w erze telefonów komórkowych pojawiają się pytania o zasadność stałego noszenia przy sobie tak silnych nadajników i odbiorników, a także ich wpływu na zdrowie ludzi. Co stanie się z mózgiem, gdy obok niego znajdzie się stale pracująca antena o zmiennej mocy? Zmiennej, bo przecież nie da się pokryć równym zasięgiem całej planety i nadajnik siłą rzeczy musi mieć możliwość dostosowania się do sygnału. Czy nie usmażymy sobie w ten sposób umysłu? A może trzeba wprowadzić ekranowanie? A jeśli tak, to jakie? Pytania się mnożą. Im dalej w las, tym ich więcej. Dlatego sądzę, że zanim będziemy korzystać z sieci bezpośrednio przez mózg minie jeszcze wiele czasu.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *