Czas wolny- 28 grudnia 2018

Bieganie w smogu

Stefan

Spadły temperatury i zaczął się odwieczny zimowy problem, smog. Przyzwyczaiłem się już, że ludzie palą w piecach byle czym i przez to zatruwają skutecznie życie sobie i innym, ale ciągle nie jestem w stanie zrozumieć, czemu nie chcą wymienić pieców na bardziej ekologiczne. Przecież toksyny i szkodliwe substancje wnikają w nich tak samo, jak w innych. Nie ma magicznych barier, które chronią przed własnym smogiem. Jednak w całej sprawie z zanieczyszczonym powietrzem, nie przestaje zdumiewać mnie jedna rzecz. Praktycznie codziennie widzę ludzi, którzy w tych warunkach uprawiają sport na zewnątrz. Najwięcej jest chyba biegaczy, którzy za nic mają fakt, że powietrze, którym oddychają może zabić.

smog

Oczywiście widuje się ludzi biegających w maskach przeciwsmogowych, ale wydaje się rozwiązaniem dość karkołomnych. Być może istnieją rozwiązania, które pozwalają dostarczyć odpowiednią ilość przefiltrowanego powietrza, ale wydaje się to raczej mało możliwe. Znajomy opowiadał mi kiedyś, jak będąc w wojsku musieli odbywać wielokilometrowe biegi w maskach przeciwgazowych. Niejeden mdlał z braku odpowiedniej ilości powietrza. Zdaje sobie oczywiście sprawę, że sprzęt wojskowy różni się od maseczek używanych przez biegaczy, ale ciągle idea pozostaje podobna.

Do tego zastanawiam się, jaka jest przyjemność z biegania w powietrzu, po którym nawet ubrania śmierdzą dymem. Ani nie ma specjalnych widoków, ani człowiek nie odetchnie pełną piersią. To w sumie taka sztuka dla sztuki. Choć oczywiście mam wrażenie, że dla biegaczy najważniejsze są endorfiny, które wydzielają się podczas wysiłku fizycznego.

bieganiesmogsport

Stefan • 28 grudnia 2018


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *