Czas na małą czarną

ekspres

Mam wielką ochotę kupić sobie ekspres do kawy. Ostatnimi czasy sypiam stanowczo za mało i wydaje się, że jedyną rzeczą, która trzyma mnie na nogach jest kawa. Wbrew pozorom zrobienie dobrej małej czarnej czy innego latte jest dla mnie niezwykle trudne. Nie chce mi się dobierać odpowiednich składników, mielić, gryźć czy co tam jeszcze robią wytrawni kawosze. Potrzebuję porządnej dawki kofeiny, aby przetrwać kolejny dzień. Chciałbym, aby było to niezwykle proste i nie wymagało specjalnego wysiłku. Zwłaszcza o poranku, gdy na pół przytomny wpadam na meble.

ekspres

Dlatego ekspres do kawy wydaje mi się dobrym rozwiązaniem. Do tego skłaniam się ku zakupowi wersji na kapsułki z kawą. Wtedy moja rola serwisanta ograniczałaby się do dostarczenia urządzeniu płynów – wody i mleka. Kapsułki dobierałbym tylko pod kątem smaku, ale tu miałbym już dużo możliwości testowania. Jest to proste rozwiązanie i wymaga zdecydowanie mniej czyszczenia, niż w przypadku tradycyjnej kawy. Można powiedzieć, że to moje lenistwo, ale w końcu każdy ma prawo do wygody. Wygoda? U mnie nawet grill jest elektryczny!

Wiem, że dla prawdziwego znawcy kawy, ekspres kapsułkowy wydaje się niegodnym, ale wielokrotnie przekonałem się, że kawa z niego smakuje mi równie dobrze, jak z potwora, który kosztuje zawrotne sumy. Na szczęście nie jestem kawowym snobem i mogę pić sobie taką kawę, która mi smakuje. I do tego nie powoduje zburzenia domowych finansów. Ekspres z kapsułkami wydaje się wręcz stworzony dla mnie. Muszę też przyznać, że wielu moich znajomych, którzy cenią sobie dobrą kawę wypowiadało się dość pozytywnie o kapsułkach. Wygląda na to, że ich producenci wiedzą, jak znaleźć równowagę między dobrą kawą, a prostotą jej przyrządzenia.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *