Czas odkurzyć rower

Rower to dobry środek lokomocji.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio wybrałem się na rower. Wiadomo, że pogoda za oknem jest mało sprzyjająca, ale mam wrażeni, że już niedługo będzie mnie kusić długimi wyprawami. Cóż z tego, skoro nie mam na nie czasu. Być może wynika to ze złego rozplanowania czasu, albo po prostu ze zmęczenia materiału. Kiedy w tygodniu wracam z pracy, to jedyne na co mam ochotę, to leżenie do góry brzuchem przed telewizorem. Wyciąganie roweru, zabranie go do serwisu, lub też pobawienie się w tenże samemu, wydaje się przerastać moje możliwości. A przecież tak fajnie byłoby poszusować pośród pól, łąk i lasów.

Rower to dobry środek lokomocji.

Drugim problemem jest okolica, w której mieszkam. Dookoła same betonowe osiedla, brak ścieżek rowerowych, a najbliższy porządny las jest w odległości około 30 kilometrów. Jeżdżenie w oparach spalin nie jest specjalnie kuszące, a dowożenie roweru do lasu wydaje się pomysłem dość karkołomnym. Bo niby czym go dowieźć? Samochodem? Przeczy to idei zdrowego wypoczynku. To prawie tak, jak jeździć autem na siłownię, żeby pobiegać. Pociągiem? Trzeba się najpierw przebić do dworca, a potem już z górki. Tylko, że to dodatkowe koszty i konieczność dostosowania się do mało elastycznych rozkładów jazdy.

Wygląda na to, że raczej nie prędko wybiorę się na rower. Wydaje się, że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest wyjazd na wakacje w jakieś odludne rejony i wynajęcie roweru na miejscu. Wtedy można jeździć sobie do woli po lasach, górach czy czym tam jeszcze. Wycieczki rowerowe to naprawdę fajna forma spędzania wolnego czasu, ale nie zawsze okoliczności temu sprzyjają. A może to prostu moje wrodzone lenistwo? Może pora wziąć się w garść, nie marudzić i wybrać się w teren.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *