Halny

Halny 1

Ostatnio w górach hulał wiatr halny. Mówi się o tym ciepłym górskim wietrze, że sprzyja samobójcom. I rzeczywiście, w okresie, gdy jego podmuchy są naprawdę intensywne wielu ludzi ma dużo gorsze dni, a osoby ze stanami depresyjnymi często targają się na woje życie. Zawsze gdy wieje halny TOPR ma więcej pracy. Nie chodzi tylko o nierozważnych turystów, którzy mimo niesprzyjających warunków wychodzą w góry, ale przede wszystkim o mieszkańców Podhala, którzy wybierają góry, jako dobre miejsce na zakończenie własnego życia. W tym roku, według oficjalnych informacji TOPR-u, do akcji ratowania samobójcy trzeba było wyruszyć tylko raz, ale ilu przypadków nie zarejestrowano?

 

W moim mieście też daje się odczuć skutki tego wiatru. Pomijając fakt, że robi się znacznie cieplej, to spada też na wszystkich jakieś podenerwowanie i złość. Ludzie potrafią się boczyć na siebie z byle powodu, a i chorym na depresję jest znacznie ciężej. Za to w górach, po przejściu halnego, panują przez chwilę dobre warunki do wyjścia w wyższe partie. Zazwyczaj wiatr i idące za nim ocieplenie skutecznie topią śniegi i przywracają jesienne lub przynoszą wiosenne warunki. Oczywiście są miejsca, gdzie nawet tygodniowe ocieplenie nie stopi śniegu, ale wyjście na Czerwone Wierchy nie powinno w tym czasie wymagać sprzętu zimowego.

Warto przy takiej okazji wybrać się w góry. Po pierwsze nie będzie tam tłumów, a po drugie można się natknąć na niesamowite widoki. To czas, gdy tatrzańskie szlaki stają się wyjątkowo interesujące. Koniecznie trzeba jednak monitorować informacje TOPR-u i być przygotowanym na zmienne warunki pogodowe. Jak zawsze w górach ważny jest rozsądek.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *