Hejt

hejt

Hejt w sieci jest zjawiskiem, którego nie da się uniknąć, ale przynajmniej można próbować je ograniczać. Zastanawiałem się ostatnio, dlaczego w sieci ludziom nagle puszczają wszelkie hamulce. Dlaczego normalni, spokojni ludzie, którzy na co dzień mają rodziny, dzieci, pracują i prowadzą społeczne interakcje, stają się potworami. Skąd ta chęć przywalenia innym, wyśmiania ich, sprowadzenia do dna, skopania i jeszcze oplucia? Zjawisko jest powszechne w każdym kręgu kulturowym, nie jesteśmy tutaj wyjątkiem. Myślę, że głównym powodem, dla którego w sieci mamy mniejsze opory przed wyrażaniem radykalnych opinii, jest brak bezpośredniej interakcji. Cała komunikacja w mediach społecznościowych odarta jest z szeregu sygnałów niewerbalnych. Nie widzimy uśmiechów, gestów, grymasów twarzy. Przez to często nadinterpretujemy wypowiedzi i sami też reagujemy zbyt impulsywnie.

hejt

Okazuje się, że jeśli spotkamy się z tymi krzykaczami w codziennym życiu, mogą okazać się całkiem normalnymi, miłymi ludźmi. Nagle okaże się, że wcale nie chcieli być dla nas niemili, tylko gdzieś zabrakło uśmiechu i tej odrobiny ludzkiej reakcji. Oczywiście trafiają się też tacy, którzy nie mają oporów w czynieniu innym złośliwości. Na takie osoby jedynym batem jest sąd, co nie zawsze jest wykonalne. Jednak nie brakuje ludzi, którzy próbują walczyć z zjawiskiem, jakim jest hejt. Pozywają agresorów do sądu, ujawniają ich personalia w sieci, albo nawet wybierają się na „wizję lokalną”, aby w krótkich żołnierskich słowach wyjaśnić, co o nich myślą. Zwykle to wystarcza, aby co bardziej pyskatym odmienić światopogląd. Ale nie zawsze się to udaje.

Wydaje się, że sądy powoli przyzwyczajają się do spraw o zniesławienie w sieci. Prym wiodą tutaj wszelkiej maści celebryci, ale również inni mogą skorzystać z tej drogi obrony. Trzeba walczyć o kulturę w sieci i niszczenie zjawiska, jakim jest hejt. Bez tego doprowadzimy do spirali przemocy werbalnej, która prędzej czy później zakończy się jakąś tragedią. Musimy brać odpowiedzialność za własne słowa i uczyć jej innych. Hejt nie może nas pokonać.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *