Motoryzacja- 6 kwietnia 2016

Jazda na suwak

Stefan

Mam wrażenie, że nigdy nie nauczymy się kultury na drodze. Wzorcowym przykładem braku umiejętności kulturalnego poruszania się w korkach jest jazda na suwak. Chyba jeszcze nigdy nie spotkałem się w Polsce z prawidłowym wykonywaniem tego manewru. Miałem okazję oglądać go w wykonaniu naszych zachodnich sąsiadów, a także w Austrii i muszę przyznać, że robi to wrażenie. Znacząco wpływa to na ograniczenie korków na drogach i poprawia płynność ruchu. Jednak w tych krajach jazda na suwak jest elementem, którego uczy się podczas kursu prawa jazdy.

Jazda na suwak jest trudna

Stałem sobie ostatnio w olbrzymim korku powstałym z powodu remontu dwupasmowej drogi. Wiedziałem, że pas który zajmuję kończy się za kilkaset metrów. Co chwila widziałem, jak auta przede mną wciskały się na drugi, jakby zakończenie tkwiło tuż przed ich nosem. Jednak to jeszcze nic. Mistrzostwo prezentują tzw. „szeryfowie drogowi”. To prawdziwa plaga naszych dróg. Zadziwiająco często są nimi kierowcy zawodowi, którzy przecież lepiej powinni wiedzieć, co można, a czego nie na drodze. Z uporem maniaka blokują pas, na którym mogłoby się zmieścić jeszcze kilkadziesiąt samochodów. Tym samym korek się wydłuża i wszyscy dojeżdżają na miejsce później.

Co prawda policja stara się zwalczać ten obyczaj drogowy, ale wydaje się, że przed nami jeszcze długa droga, zanim zaczniemy sprawnie poruszać się na drogach. Może wynika to z braku przyzwyczajeń. W końcu w Polsce dopiero od niedawna jest sporo dróg wielopasmowych. Być może potrzeba kolejnego pokolenia, które zastąpi drogowe dinozaury i pokaże nam, jak powinna wyglądać prawidłowa jazda. Im szybciej nastąpi zmiana, tym lepiej.

jazda na suwakkorkisamochodyszeryf drogowy

Stefan • 6 kwietnia 2016


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *