Motoryzacja- 22 września 2016

Kolejne duże auto

Stefan

Dziś kontynuuję temat pojemnych samochodów. Bujałem ostatnio w obłokach i sprawdzałem czy stać mnie na jakikolwiek nowy samochód. Odpowiedź na to pytanie była raczej negatywna. Nie przeszkadza mi to jednak w patrzeniu na piękne samochody i poszukiwaniu ciekawych modeli, które być może kiedyś będę mógł nabyć. Spojrzałem sobie na ofertę niemieckiego producenta samochodów. Taki Volkswagen Sharan wygląda naprawdę interesująco. Wiem, że w mojej obecnej sytuacji posiadanie auta z siedmioma miejscami wydaje się pewną ekstrawagancją, ale chodzi mi raczej o przestrzeń.

Volkswagen Sharan

Volkswagen Sharan jest dość zachowawczy w formie, co spełnia też moje kryteria oceny pojazdu. W przypadku wersji bez ostatniego rzędu siedzeń ma też naprawdę imponujący bagażnik, liczący sobie 2400 litrów z małym hakiem. To znaczy, że do środka można schować małego słonia lub całkiem pokaźną lodówkę. Nie to, żebym musiał przewozić takie rzeczy, ale do takiego auta mógłbym schować cały rower, bez potrzeby skręcania kierownicy czy zdejmowania koła. A to przy planowanej wyprawie do Skandynawii, gdzie promów i tuneli jest od groma i trochę, wydaje się kuszącym rozwiązaniem.

Volkswagen Sharan jawi mi się jako idealne auto rodzinne. Widzę oczami wyobraźni wielodzietną ekipę, która próbuje wybrać się w dalszą drogę, a tam na spakowanie czeka dziesięć walizek, wanienka, rowerek, hulajnoga, trampolina i pies. Tak, pojemne auto, to jedyny ratunek przy takiej wyprawie i wydaje się, że niemiecki producent doskonale wpasowuje się tutaj ze swoim modelem. Powiedzmy sobie szczerze, że jestem jedną z pierwszych osób, które kupiłyby to auto. Czas założyć rodzinę czy coś?

autasamochodySharanVolkswagenVolkswagen Sharan

Stefan • 22 września 2016


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *