Krokusy

krokusy

Sezon na krokusy trwa bardzo krótko. Właśnie teraz rozpoczyna się szał związany z tymi, głównie fioletowymi kwiatami. Ich największe skupienie występuje w tatrzańskich dolinach. Najwięcej znaleźć można w Dolinie Chochołowskiej, która co roku w sezonie kwitnienia tych kwiatów zostaje wprost zadeptana tłumem turystów. W zeszłym roku przez tę sporą dolinę przetoczyło się w jeden weekend ponad 20 tysięcy ludzi. Trudno to sobie nawet wyobrazić. Nie tylko brakło miejsc parkingowych, ale trzeba było czekać godzinami na samo wejście do doliny. Dlatego też nie polecam wybierania się na krokusy w weekend, bo tłumy będą tam niemiłosierne.

krokusy

Okres kwitnienia krokusów trwa prawie dwa tygodnie, więc czasu, aby je zobaczyć jest dość. Zdecydowanie lepiej wybrać się w środku tygodnia i w spokoju rozkoszować widokiem fioletowej polany. Widok jest naprawdę niezapomniany. Żółtawa trawa, która jeszcze nie odzyskała kolorytu po zimie, pokryta jest tysiącami fioletowych kropek. Z daleka przypomina to barwny dywan, który ktoś rozłożył na smutnej pozimowej łące. To także znak początku wiosny w górach. Nie znaczy to jednak, że zima nie może powrócić. Pogoda w Tatrach bywa zdradliwa i wyżej położone szlaki ciągle są pokryte śniegiem i skute lodem. Wyprawy tam trzeba dokładnie zaplanować i pamiętać o odpowiednim sprzęcie.

Prawdopodobnie największe oblężenie Dolina Chochołowska przeżyje w weekend 1-2 kwietnia. Dlatego ja wybiorę się tam dopiero w kolejnym tygodniu. Na spokojnie i bez tłumów zobaczę sobie krokusy, a jak mi odbije to wespnę się na Grzesia. Śnieg ciągle leży, ale od czego są raki? W mieście już wiosna, a tam można jeszcze posmakować zimy.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *