Czas wolny- 27 listopada 2017

Lawiny

Stefan

Zaczęła się zima. W górach panuje już od dłuższego czasu i daje się we znaki turystom. Ratownicy górscy mają od cholery roboty. W polskich górach nie wprowadzono, na wzór Słowacji, zakazu wyjścia powyżej schronisk w sezonie zimowym. Być może wyszli z założenia, że w góry będą wychodzić osoby przygotowane, które wiedzą jak zachować się w trudnych warunkach zimowych. Niestety góry w zimie nie wybaczają błędów i konieczne jest zachowanie ostrożności i właściwe przygotowanie. Mowa tutaj nie tylko o odpowiednim ubiorze, ale o przygotowaniu się na lawiny.

lawiny

W zasadzie już od października w Tatrach obowiązuje alarm lawinowy. Zmienia się on w zależności od wielkości pokrywy śnieżnej, ale warto pamiętać, że nawet pierwszy stopień oznacza, że istnieje ryzyko porwania przez spadające masy śniegu. Nawet tak popularna trasa, jak droga do Morskiego Oka jest niebezpieczna. Po drodze są przynajmniej dwa miejsca, gdzie mogą schodzić lawiny. Pierwsze jest już na samym początku trasy, przy Wodogrzmotach Mickiewicza, a drugie niedaleko schroniska.

W tym roku, przed wiosną, przez chwilę obowiązywał 4 stopień zagrożenia lawinowego. To raczej rzadki przypadek w Tatrach, ale wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie może się to powtórzyć. Zima wystartowała ostro i nie odpuszcza. Ratownicy zalecają ograniczenie wypraw do schronisk, a i to nie wszystkich, bo dojście do Pięciu Stawów jest o tej porze roku naprawdę wymagające. Zwłaszcza jeśli ktoś nie zna zimowego obejścia przez Świstówkę Roztocką. Wiele osób pcha się drogą koło Siklawy, a to miejsce szczególnie niebezpieczne w sezonie lawinowym. W ubiegłym roku zginęło tam dwóch doświadczonych taterników. Dlatego jeśli wybieracie się w góry, zaplanujcie dobrze trasę i unikajcie w miarę możliwości niebezpiecznych miejsc.

górylawinyTatry

Stefan • 27 listopada 2017


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *