Mały biały domek

homla

Im dłużej żyję w mieście, tym bardziej marzę o domku z dala od tegoż. Przeglądam więc ogłoszenia dotyczące nieruchomości i niestety orientuję się, że ciągle mnie na taką ekstrawagancję nie stać. A przecież posiadanie podmiejskiej rezydencji powinno być wpisane do konstytucji. Niestety nie ma tak dobrze i trzeba najpierw nazbierać odpowiednią kwotę. Nie da się ukryć, że gdy przegląda się np. portal Homla, to da się znaleźć nawet w miarę przystępne domy. Zazwyczaj jednak są one położone dość daleko od miejsca zatrudnienia lub wymagają sporego nakładu pracy, aby doprowadzić je do stanu używalności. Niestety nie ma nic za darmo.

homla

Oczywiście bywają szczęściarze, którzy mają zakład pracy zlokalizowany blisko potencjalnego lokum. Wiele firm produkcyjnych ucieka poza centra miast, choćby z tego względu, że łatwiej jest zorganizować dystrybucję i rozesłać towar po kraju lub nawet za granicę. Mam jednego znajomego, który każde lokum dobiera tylko pod kątem wygody dojazdu do pracy. Jak twierdzi, podróż do miejsca zatrudnienia nie powinna zabierać mu więcej niż pół godziny, wliczając w to zakup prowiantu na drugie śniadanie. Przy każdej zmianie pracy przegląda ogłoszenia nieruchomości i tropi okazje w pożądanej okolicy. Ma ten komfort, że nie założył jeszcze rodziny, a cały majątek jest w stanie spakować w trzy pudła i jedną walizkę.

Takie skakanie z miejsca na miejsce jest dobre dla ludzi w miarę młodych i właśnie bez rodzin. Jednak z czasem może stać się to męczące. Z drugiej strony, jeśli ktoś jest wysokiej klasy specjalistą, to często rzucają go z miejsca na miejsce i to nie tylko w obrębie kraju, ale i po całym świecie. Mam też znajomych, którzy w ciągu roku zdążyli mieszkać w Singapurze, Kairze i Londynie. Chwalą sobie taki tryb życia. Tylko ja jakoś chciałbym osiąść.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *