Mój najbardziej trwały telewizor

Telewizor LG mają dobrą opinię

Miałem świetny telewizor. Czas przeszły nie pojawia się tu przez przypadek, bo urządzenie dokonało już swego żywota. Pamiętam, że gdy go kupowałem w sklepie RTV był początek ery HD. Telewizory LG zbierały wtedy całkiem dobre opinie i dlatego zdecydowałem się na ten, a nie inny model. To był strzał w dziesiątkę. Podłączałem go zarówno do komputera, jak i konsol do gier. Dzięki temu zbudowałem sobie stanowisko gracza całodobowego. Za jednym naciśnięciem pilota mogłem przełączać się między Heroes of Might and Magic (oczywiście numer 3), Final Fantasy X i Gears of War. Jak na tamte czasy była to niesłychana wygoda.

Telewizor LG mają dobrą opinię

Telewizor służył mi przez lata. Nie tylko stał w domu i zbierał kurz, ale przede wszystkim jeździł ze mną na konwenty fantastyki. Tak się dziwnie złożyło, że potrzebowałem dodatkowego wyświetlacza podczas jednej z prezentacji i zabrałem właśnie mojego LCD. I tak już zostało. Telewizor pracował na dobrą opinię LG. Jeździł w bagażniku, latał przesyłkami kurierskimi, był rzucany, przenoszony, miotany z lewa na prawo. I ciągle działał. Aż do pewnego dnia, gdy po 6 latach wiernej służby, pojechał kurierem do Wrocławia. Do tej pory wystarczało jego duże, stabilne pudło i owinięcie w dodatkową warstwę izolacyjną. Nie tym razem.

Kurier musiał chyba skakać po pudełku, bo przyjechało mocno pogniecione. Po odpaleniu telewizora zobaczyliśmy tylko malownicze rozlane kryształy. I tak dokonał swego żywota, po dzielnej wieloletniej walce. Jednak spowodował jego. W mojej głowie utrwalił się obraz telewizora LG, jako wytrzymałego i doskonałego do wszelkich zastosowań. Nie powinno zatem dziwić nikogo, że kolejne urządzenie tego typu, które nabyłem pochodziło właśnie z tej firmy.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *