Motoryzacja- 10 kwietnia 2016

Nadciąga elektroniczna zagłada

Stefan

Z niepokojem obserwuję postęp technologiczny. Mam wrażenie, że chwila, gdy zbuntowane maszyny zaczną mordować ludzkość. Im więcej technologii nas otacza i próbuje zastępować nasze działania, tym większe ryzyko, że któregoś dnia zwrócą się one przeciw nam. Weźmy na przykład takie samojezdne auta. Tesla to pierwszy samochód, który pobudza wyobraźnię ludzi i powoduje, że snują wizje świetlanej przyszłości. A przecież wystarczy tylko zdolny haker, lub mniej zdolna grupa hakerów, aby taki naszpikowany elektroniką pojazd zmienić w śmiertelne zagrożenie.

Tesla to pierwszy autonomiczny samochód

Przecież niedawno wynajęci przez koncern samochodowy hakerzy udowodnili, że możliwe jest przejęcie kontroli nad częścią systemów pojazdu. Zablokowali zdalnie hamulce Jeepa, w efekcie czego ten wylądował w rowie. Dobrze, że odbyło się to we w miarę kontrolowanych warunkach, ale kto zagwarantuje, że dziur w oprogramowaniu nie będzie więcej? Oczyma wyobraźni widzę terrorystów zmieniających samochód w rozpędzony taran. Nawet nie będzie potrzeby wsadzania tam żywego kierowcy.

Podobnie ryzykowne wydaje się przejmowanie przez auto kontroli nad prowadzeniem. Przecież, gdy kierowca przestanie zwracać uwagę na to, co robi jego pojazd, ten może, po zhakowaniu, wjechać do rowu, wbić się w podporę wiaduktu czy spaść z mostu. Im bardziej skomplikowany pojazd, tym bardziej skomplikowane oprogramowanie, nad którym pracowało więcej zespołów i osób. Gdzieś po drodze na pewno popełniono błędy, gdzieś są dziury, które można wykorzystać. A potem to już tylko krok do przejęcia auta, pociągu, ciężarówki, czy wojskowego drona. Boje się tej przyszłości. Boję i jednocześnie nie mogę przestać się nią zachwycać.

autonomiczne samochodyhakowaniejeepmordercze robotymotoryzacjasamochodytesla

Stefan • 10 kwietnia 2016


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *