Technologia- 20 lutego 2019

Nowy stary chodnik

Stefan

Bywa, że podczas spaceru po naszych ulicach mam ochotę wyć. Nierówne chodniki, pełne dziur i popękanych płyt, to nie tylko problem estetyki. Takie „ubytki” stanowią poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Do tego często są zrobione tak, że po pierwszym deszczu zmieniają się w nieprzebyte jeziora. A przecież wystarczyłoby zastosować obrzeża betonowe, aby uniknąć takich sytuacji. Mam wrażenie, że w wielu miejscach stosuje się już rozsądne rozwiązania, pozwalające nie tylko odpowiednio odprowadzać wodę z chodników, ale też zadbać o otaczającą je zieleń w postaci trawników czy klombów. Wydaje się, że włodarze miejscy coraz większą wagę przywiązują do komfortu poruszania się mieszkańców. Niestety nie wszędzie.

Obrzeża betonowe – sprawdzone rozwiązanie

Niedawno koło mojego bloku wybudowano nowy odcinek chodnika. Wszystko dlatego, że przez lata okoliczni mieszkańcy wydeptywali błotnisty skrót przez trawnik prowadzący do pobliskich bloków. Zaledwie kilka lat wystarczyło, aby ktoś poszedł po rozum do głowy i zbudował 40 metrów chodnika. Oczywiście zbudowano go z nowoczesnych materiałów i zadbano o odpowiednie obrzeża betonowe. W rezultacie jest to najlepszy chodnik w całej okolicy, bo reszta woła o pomstę do nieba. Ktoś też pomyślał i zabudował oba jego końce odpowiednimi słupkami. Dzięki temu nie zmieni się, w przeciwieństwie do pozostałych, w miejsca parkingowe i dalej będzie się nim dało przejść.

Widziałem ostatnio kolejne zwiastuny zmian. Nowe chodniki wyrastają jak grzyby po deszczu i wszędzie stosuje się trwałe obrzeża betonowe, oddzielając sprawnie trawniki od ciągów spacerowych. Pozostaje mieć nadzieję, że długo pozostaną na miejscu i nikt nie będzie ich próbował niszczyć.

chodnikklombobrzeża betonowespacertrawnik

Stefan • 20 lutego 2019


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *