Organizacja pracy

praca

Nie wiem dlaczego, ale nie potrafię zorganizować sobie systematycznego życia. Oczywiście jestem na tyle poukładany, na ile wymusza to na mnie codzienność. Rytm, który wyznaczają codzienne wyjścia do pracy, kawki, lunche, powroty, kolacje i sen, są mniej więcej regularne. Problem tkwi w  ogarnięciu rzeczywistości pomiędzy. A dokładniej takie ułożenie planu dnia, aby nie rzucać się z szaleństwem w oku na każde nowe zadanie i nie porzucać tych nieskończonych przed zaczęciem czegoś nowego. Ten dość chaotyczny system próbowałem uporządkować już na wiele sposobów. Pierwszym z nich były słynne żółte karteczki. Niestety, w chwili, gdy zapełniają pół monitora i okolice biurka, wiesz już, że nie przynoszą zamierzonego efektu.

praca

Korzystałem też z różnorodnych aplikacji, które miały mnie dopingować do kończenia o czasie zadań i do starannego planowania kolejnych. Efekt był podobny do karteczek, a do tego spędzałem mnóstwo czasu na walce z programami do zarządzania czasem. W rezultacie miałem go jeszcze mniej na wykonywanie rzeczy, które naprawdę powinienem robić. Było to strasznie demotywujące i w końcu odinstalowałem te wszystkie brzęczące i atakujące mnie wyskakującymi okienkami ustrojstwa.

Obecnie korzystam tylko z przypomnień w telefonie. Ograniczam listę do najważniejszych terminów, których nie mogę przegapić. Staram się też nie dodawać tam za dużo informacji, aby nie doprowadzić do efektu, znanego z walki z programami do zarządzania czasem i projektami. Staram się być zorganizowany, ale niestety nie zawsze mi to wychodzi. Zdecydowanie wolałbym pracować efektywnie i mądrze, zamiast ciężko i chaotycznie. Może w końcu mi się uda.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *