Czas wolny- 30 września 2018

Pszczoły

Stefan

Podobno Einstein powiedział, że jeśli na ziemi zabraknie pszczół, to los rasy ludzkiej będzie przesądzony. Nie wiem ile jest prawdy w tezie, że słynny naukowiec powiedział te znamienne słowa. Pewnie, jak w większości przypadków, jest to przekształcona przez lata kwestia, pokryta naroślami legend i bajań. Nie zmienia to jednak faktu, że te niewielkie owady pełnią niezwykle pożyteczną funkcję i nie sposób przecenić ich roli dla naszego życia. Odpowiadają za zapylanie roślin, w tym również tych, które stanowią podstawę naszego jadłospisu. Dlatego ich brak bardzo szybko odbiłby się na jakości naszego życia. Mówiąc wprost, groziłby nam głód.

pszczoły

Pszczoły nie są jedynymi owadami, które zapylają rośliny, ale z pewnością stanowią tutaj najliczniejszą grupę zawodową. Nie ukrywam jednak, że powód, dla którego bardzo lubię te sympatyczne owady jest bardziej prozaiczny. Po prostu, niczym Kubuś Puchatek, bardzo lubię miód. Nie wyobrażam sobie pieczenia świątecznego piernika czy słodzenia gorących napojów czym innym niż właśnie miodem. Zdaję sobie sprawę, jak powstaje miód i że owady go z siebie dosłownie wypluwają. Nie zmienia to jednak faktu, że nie potrafię się nim nie zajadać. Miód musi być w jadłospisie i basta.

Obserwowałem z ciekawością próby różnych międzynarodowych zespołów badawczych, mające na celu stworzenie mechanicznych, miniaturowych owadów, które mogłyby w kryzysowej sytuacji, przejąć rolę pszczół. Jak dotąd nie udało się stworzyć sztucznego zastępcy tych pożytecznych owadów, ale naukowcy nie ustają w wysiłkach, licząc, że przełom jest tuż za rogiem. Zadaję sobie jednak bardzo ważne pytanie. Czy sztuczne pszczoły będą w stanie produkować miód? Jeśli nie, to może lepiej ich nie tworzyć.

miódpszczoły

Stefan • 30 września 2018


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *