Siekiera ważna rzecz

siekiera

Dobra siekiera to podstawa życia w domu jednorodzinnym. Tak przynajmniej twierdzi mój znajomy, który rok temu wyprowadził się pod miasto i zdecydował być bliżej natury. Od początku marzył mu się dom z kominkiem i taki też postawił. Jednak pomimo tego, że drewno do kominka można kupić nawet na stacji benzynowej, to jednak przed wrzucenie go do kominka, pieca, ogniska czy grilla, trzeba je jednak porąbać. Duże pniaczki są po prostu za grube i nie będą spalać się tak dobrze, jak cieńsze. Nie wspominając o tym, że próba rozpalenia dużego polana bez użycia opalarki lub miotacza ognia skazana jest na niepowodzenie. Dlatego nie ma lekko, trzeba chwycić siekierę i zabrać się do roboty.

siekiera

Dobór siekiery też nie jest łatwą sprawą. Oczywiście możemy porwać się z motyką na słońce i kupić największy egzemplarz w najbliższym sklepie z akcesoriami ogrodowymi. Być może jestem jedynym takim człowiekiem, ale ilekroć przechodzę obok siekier mam ochotę wziąć jedną i gonić z nią po sklepie. To oczywiście żart, ale dostępność takich narzędzi budzi w człowieku pewne mordercze instynkty. Na szczęście można je wyładować rąbiąc drewno. A wbrew pozorom, nie jest to czynność taka prosta. Po pierwsze, siekiera musi być naostrzona. Jeśli zechcemy rąbać drewno narzędziem, które przywieźliśmy z marketu możemy się nieźle zdziwić. Dlatego, najpierw siekierę ostrzymy, a potem zabieramy się za rąbanie.

Pamiętam, że kolega w trzecim tygodniu mieszkania pod miastem, kupił buty z metalową osłoną na palce. Wszystko dlatego, że omal nie amputował sobie kawałka stopy, gdy siekiera ześlizgnęła się z pniaczka. Muszę jednak przyznać, że z czasem się wyrobił i obecnie mógłby śmiało startować w zawodach dla drwali. Mnie jeszcze dużo brakuje.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *