Smog

Smog zabija

Za oknem brak zimy, a w miastach i wsiach walczymy ze smogiem. Walczymy to może za mocne słowo, bo władze jak zawsze udają tylko, że coś robią, ale mają to generalnie w nosie. Wygląda na to, że nie doczekamy się sensownych rozwiązań przeciwdziałających zasmradzaniu otoczenia, bo nawet jeśli zostają wprowadzone odpowiednie regulacje, to pozostają martwe. Kary za palenie śmieciami czy innych świństwem są niskie i śmieszne. Można je uregulować i dalej palić byle czym, a po sezonie grzewczym i tak wyjść na swoje. Do czasu, aż nie będzie sprawnych narzędzi i możliwości egzekwowania prawa, pozostanie ono martwe.

Smog zabija

Tymczasem ludzie radzą sobie jak mogą. Prawdziwy boom przeżywają sklepy sprowadzające i sprzedające domowe oczyszczacze powietrza. Zaczynające się już od kilkuset złotych urządzenia, pozwalają przynajmniej w domu oddychać czymś, co nie śmierdzi palonym kaloszem zapiekanym w gorącym asfalcie. Niestety poza kosztem zakupu, dochodzi też koszt filtrów i eksploatacji, bo przecież urządzenia te działają na prąd. Ale czego się nie robi dla zdrowia.

Tyle szczęścia, że ostatnimi czasy aura była sprzyjająca i przez wiele dni towarzyszył nam silny wiatr. Dzięki niemu powietrze było znośniejsze niż jeszcze rok remu. Jakości oddychania sprzyja też marna zima. Wyższe temperatury powodują, że nie ma konieczności stałego palenia w piecach, albo można palić mniej. W rezultacie mniej dymu trafia w powietrze, a później do naszych płuc. Niestety nie wieje ciągle, więc okresy względnie czystego powietrza przetykane są chwilami, gdy nie ma kompletnie czym oddychać. I tak będzie już co zimę, bo jakoś nie chce mi się wierzyć w poprawę.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *