Szlak na wakacje

Powoli zbliża się czas, aby zaplanować tegoroczny urlop. Zasadniczo nie mam ochoty wyjeżdżać nigdzie dalej. Marzy mi się w miarę leniwy czas, gdy będę przemieszczał się po górach. 29 W teorii da się go przejść w dwa tygodnie, zaczynając w Bieszczadach i docierając do Ustronia. Pytanie tylko, czy wystarczy mi sił i determinacji, aby nie skończyć w drugim schronisku z piwem w ręku na leżaku, spoglądając przez tydzień na widoczki.

Beskidy

Taka wyprawa z pewnością pomogłaby mi odbudować kondycję fizyczną, która po sezonie zimowym leży i kwiczy. Można powiedzieć, że poruszanie ograniczyłem do minimum, a efekty tego widać. Pojawił się klasyczny mięsień piwny, a także wzrosła dość znacznie waga. Zamiast na siłownię, wolałem kierować kroki do baru i teraz mam za swoje. Myślę jednak, że przejście całego szlaku jest w zasięgu moich możliwości. Nie jest to aż tak trudna trasa, aby nie dał jej rady przejść człowiek o średniej kondycji fizycznej. Wiadomo, że porządnie bym się wymęczył, ale chyba o to chodzi w takich wyprawach.

Na razie zacząłem od planowania, co musiałbym na taki wypad zabrać. O ile w schroniskach warto robić rezerwacje, to na pewno w razie potrzeby przezimują takiego wędrowca. W końcu od tego są schroniska. Raczej nie targałbym specjalnie elektroniki. Telefon włączałbym od wielkiego dzwonu i zabrałbym ze dwa powerbanki, bo z ładowaniem w schroniskach bywa przecież różnie. Myślę, że jest to ciekawa alternatywa dla wyjazdu na słoneczną plażę i leżenia martwym bykiem w piwem w ręku.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *