Szok i zaskoczenie

stare volvo

Pamiętam, że szwedzkie samochody od zawsze kojarzyły mi się z kanciastością. Ktoś brał linijkę, rysował trapez, dodawał do niego dwa prostokąty i powstawał samochód. Nie da się odmówić tej koncepcji słuszności, bo mimo tak prostego wyglądu auta sprzedawały się jak świeże bułki. Dlatego też pewnym zaskoczeniem było dla mnie, gdy zobaczyłem, jak wygląda nowa limuzyna Volvo. To był szok.

stare volvo

W mej wyobraźni ta auta zawsze wyglądały tak, jak na zdjęciu powyżej, a tu nagle ktoś wykopał miłośników ostrych kątów i wprowadził zmiany. I to jakie. Przecież to jest zupełnie nowa jakość. Naprawdę jestem pełen uznania dla projektantów, bo udało im się zwalczyć stereotyp. Ciekawe tylko czy będzie tak samo bezpieczne, jak jego poprzednicy? Czy bez kanciastości pozostanie wytrzymałościowym tytanem?

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *