Poranny wyścig

korek

Mam wrażenie, że z miesiąca na miesiąc ludzie wstają coraz wcześniej. Skąd wzięły mi się takie przemyślenia? Jeszcze rok temu, gdy jeździłem do pracy na 6 rano, na drodze było stosunkowo mało samochodów. To były raczej pojedyncze pojazdy, niż typowy miejski ruch, nawet po godzinach szczytu. Mój czas dojazdu do pracy mieścił się, w zależności […]

Czytaj dalej

Ranny ptaszek

praca

Ostatnimi czasy przestawiłem sobie zegar dobowy. Okazało się, że w mojej pracy mam możliwość dowolnego doboru godzin pracy. Mówiąc krótko, mogę przyjść o której chcę, zrobić swoje w ustawowe osiem godzin i pojechać do domu. Stwierdziłem zatem, że spróbuję trochę zmienić swoje życie. Wstaję po 5 rano i po wykonaniu szeregu normalnych i codziennych czynności […]

Czytaj dalej