Telefony, telefony

telefony

Nie wyobrażam sobie życia bez telefonu. Z jednej strony to piekielnie przydatne narzędzie do komunikacji, z drugiej potworna smycz, za którą może pociągnąć cię każdy. Przez tę przeklęta dostępność o każdej porze dania i nocy człowiek nabawia się różnorodnych zespołów napięć psychicznych. Często wydaje się nam, że telefon wibruje w kieszeni, albo że słyszymy dzwonek, gdy tak naprawdę urządzenie leży sobie spokojnie i milczy.

telefony

Ale nie o tym dziś. W swoim życiu miałem do czynienia z wieloma telefonami. Przekonałem się, że telefony, telefonom nierówne. Zaczynałem od takiej średniej cegły Ericssona, którą równie dobrze można było wybijać zęby, jak i dzwonić. Jedyną zaletą tego telefonu był fakt, że dzwonił. Przesiadka na Nokie 3310, to była wyprawa do raju. Umówmy się, w tamtych czasach nie było lepszego i trwalszego urządzenia do komunikacji głosowej i smsowej. Bateria trzymała tydzień, urządzenie rozpoznawało mowę (pamiętacie jeszcze tę reklamę, gdzie stockowy pan mówił do telefonu „idiota”, a ustrojstwo dzwoniło do szefa?) i można z nim było robić wszystko.

Moja Nokia 3310 dwukrotnie kąpała się w morzu – raz w Bałtyku, raz w fiordzie. W obu przypadkach po wysuszeniu działała bez zarzutu. Można nią było wbijać gwoździe, rzucać o ścianę (ze zgubnym skutkiem dla tej ostatniej) czy przejechać samochodem. Telefon nie do zdarcia. Mam go do dziś i ciągle działa. Dostanie go moje dziecko, jak już będzie gotowe pójść do szkoły – na starcie zostanie hipsterem roku.

Oczywiście z czasem przesiadłem się na nowoczesne telefony. Jednak pozostałem wierny marce Nokia, choć została przejęta przez ten zły i przebrzydły Microsoft. Paradoksalnie Lumia jest najmniej wieszającym się smartfonem, jaki miałem. Po roku intensywnego używania nie muli i po prostu działa szybko i sprawnie. A do tego ma świetny aparat. Szkoda tylko, że system Windows nie jest wspierany przez wszystkich twórców aplikacji. Ale nie można mieć wszystkiego, prawda?

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *