Czas wolny- 22 grudnia 2017

Trudny problem powraca

Stefan

Pisałem już o tym wielokrotnie, ale temat powraca jak bumerang. Coraz więcej moich znajomych ma zaburzenia erekcji. Problem staje się na tyle poważny, że przestaje powoli być tematem tabu. Dotyka ludzi, po których najmniej można by się tego spodziewać. Nawet „drapieżniki” biurowe zaczynają mieć kłopoty i sięgają po leki na erekcję. Upatruję przyczyny takiego stanu rzeczy w naszym tempie życia. Zasuwamy jak małe samochody, nie dbając o odpoczynek, odpowiednie odżywianie, czy sport. Nasza psychika też nie wytrzymuje tego stałego napięcia, więc na efekty nie trzeba długo czekać. Zaczynają się coraz poważniejsze problemy.

zaburzenia erekcji

Dlatego coraz modniejsze są leki na zaburzenia erekcji. One rzeczywiście potrafią pomóc, bo biurowa giełda informacji o odpowiednich środkach okraszana jest rozbudowanymi nadmiernie informacjami o skutkach użycia. Czasami mam wrażenie, że w erze mediów społecznościowych jesteśmy straszliwymi ekstrawertykami. Zatraciły się gdzieś granice prywatności i tak intymne przecież sprawy, jak zaburzenia erekcji, wywlekamy na forum publiczne. Przyznam, że odczuwam tutaj skrępowanie, ale przecież nie da się unikać wszystkich kolegów, a problem jest tak duży, że nie ma już grona, gdzie nie występuje.

Czując się osaczony przez opowieści o zaburzeniach erekcji, sam zaczynam się zastanawiać czy ich nie mam. Może pora brać leki na erekcję, żeby móc mieć wspólne tematy do rozmów. W zasadzie to muszę porozmawiać z moją partnerką czy nie zauważyła jakichś problemów. Może oszukuję się, że wszystko jest dobrze, gdy tymczasem nie jest. Moje tempo życia też nie jest niskie, a stresów serwuje mi coraz więcej.

leki na erekcjęleki na zaburzenia erekcjizaburzenia erekcji

Stefan • 22 grudnia 2017


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *