Uwaga! Wysokie napięcie

spodnie antyprzepięciowe

Przyznam, że do niedawna nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak spodnie antyprzepięciowe. Okazuje się, że ten wynalazek jest niezwykle potrzebny w wielu zawodach, od elektryka, przez budowlańca, na strażaku kończąc. Przyznam, że gdybym wiedział o ich istnieniu uniknąłbym pewnie w życiu kilku mniej groźnych „kopnięć” prądem. Niestety wychodziłem zwykle z założenia, że „elektryka prąd nie tyka”. I zazwyczaj jednak dotykał i nie było przyjemnie.Znak uwaga wysokie napięcie

Oczywiście nie przed każdym z tych pamiętnych przeżyć ochroniłyby mnie spodnie antyprzepięciowe. Pamiętam jak dziś sytuację, gdy starałem się skrócić kabel zasilający do lampy w sypialni. Wydawało mi się, że wyłączyłem wszystkie bezpieczniki i prąd nie powinien płynąć przez cięty pod sufitem kabel. Słowa „wydawało mi się” stanowią tutaj klucz. Nieświadom zagrożenia, kroiłem sobie dzielnie kabelek. W chwili, gdy metalowy nóż zwarł ze sobą dwa przewody, nastąpił efektowny fajerwerk iskier. Huknęło, błysnęło, a ja stałem na stołku, w oparach dymu trzymając nóż, który stracił część ostrza. Trzeba przyznać, że doświadczenia nauczyły mnie trochę i za każdym razem, gdy operuję na kablach, sprawdzam trzy razy czy odłączyłem zasilanie. Czy po tym przeżyciu mogę określić się mianem spawacza? W końcu technika podobna!

Gdy pomyślę jednak o ludziach, którzy codziennie pracują przy kablach, którymi przechodzą znacznie większe napięcia i natężenia prądu, to robi mi się słabo. Oni muszą korzystać z odpowiedniej odzieży, rękawic i przede wszystkim zachowywać olbrzymią ostrożność. Pół biedy, gdy dokonują napraw w sytuacjach standardowych, ale przecież często muszą naprawiać usterki przy silnym wietrze, deszczu czy oblodzeniu, a w dodatku na dużej wysokości. Wtedy każda rzecz, która umożliwi im przetrwanie, jest na wagę złota.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *