W marcu, jak w garncu

Marzec

Aż chce się powiedzieć, ładną mamy zimę tej wiosny. Przyzwyczailiśmy się ostatnio, że zimy mamy raczej marne, trwające w porywach półtora tygodnia. Mimo to, wypatrujemy wiosny i jak tylko termometr w marcu pokaże temperaturę wyższą niż 10 stopni, paradujemy na zewnątrz z krótkim rękawem. I dziwimy się, że nam zimno. A jak potem temperatura spada znów do zera, a nie daj kto, pojawią się jeszcze opady śniegu, to mamy już totalną rzeź. Wszyscy rozpaczają i jęczą, a najbardziej ci, którzy w przypływie entuzjazmu zdążyli wymienić opony na letnie i wlać letni płyn do spryskiwaczy w autach.

Marzec

Tymczasem już stare przysłowia mówią, że ani w kwietniu, ani w marcu, nie powinniśmy oczekiwać specjalnej rewelacji, jeśli chodzi o pogodę. W marcu, jak w garncu oraz kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata. Mówiąc krótko właśnie tego powinniśmy się spodziewać, że pogoda będzie zmienna i nie powinniśmy okresów ładnej pogody traktować, jako wczesnego preludium do lata. Tak dobrze nie będzie. Zima może jeszcze wrócić i chwycić nas za gardła. Zresztą skutecznie chwyta, bo po każdym okresie pogody, mamy wysyp przeziębień, grypy i innych radosnych chorób.

Oczywiście fajnie jest wyjść na słońce i wygrzać przez chwilę kości, ale trudno oczekiwać, że ten stan potrwa wiecznie. Trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość i zamiast liczyć na łut szczęścia, sprawdzić temperaturę i prognozę pogody. Tak będzie lepiej zarówno dla nas, jak i dla naszego otoczenia, któremu oszczędzimy przebywania z kaszlącymi i smarkającymi kolegami z pracy. Niestety, niewielu ludzi rozumie i potrafi wykonać te proste czynności. Efekty odczuwamy potem na sobie.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *