Czy warto kupować podróbki – podróbki klocków Lego

Klocki lego

Wybrałem się ostatnio na niedzielną giełdę. To dobre miejsce, aby znaleźć przecenione numery czasopism, jakieś interesujące książki oraz inny tak zwany szmelc, mydło i powidło. Z ciekawością obserwuję, jakie rzeczy ludzie wyciągają z piwnic i strychów, aby sprzedać je na giełdzie. Stary czajnik, podkowa, walizka, a nawet portret rodowy maźnięty przez dziecko. Na takich bazarach można znaleźć wszystko. Jednak moje największe zainteresowaniu budzą chińskie podróbki znanych duńskich klocków Lego. To co wyprawiają w tym zakresie producenci z azjatyckiej potęgi przechodzi ludzkie pojęcie.

Klocki lego

Oryginalne klocki czy podróbki?

Po pierwsze nazwy tych podróbek są łudząco podobne do duńskiego potentata. Mamy więc klocki BELA, klocki LEBQ, jakieś dziwne S, LEPIN, KSZ, BRICK i wiele, wiele innych. Ich wspólną cechą jest brak jakiegokolwiek poszanowania praw autorskich, bo wszystkie korzystają z projektów, grafiki i elementów pobranych żywcem z oryginałów. Duńczycy od lat próbują walczyć z tym procederem, ale nie idzie im to specjalnie dobrze. Jedną z prób podratowania sytuacji było umieszczenie fabryki w Chinach. Miało to skłonić władze do walki z piractwem przemysłowym, ale efekt tego działania jest mizerny.

W dalszym ciągu zamiast klocków Lego Friends w „chińczykach” dostępne są klocki bela friends czy inne tego typu twory… Podobnie wygląda sytuacja z klockami serii ninjago, minecraft i praktycznie wszystkimi innymi.

Dla osób, które myślą tylko portfelem, różnica jest olbrzymia. Oryginalny, wielki zestaw z zamkiem Disney’a kosztuje w Danii prawie 1600 zł, a jego chińska wersja to kwota o 1000 zł niższa. Oczywiście idzie za nią niższa jakość elementów, opakowania i instrukcji, ale coraz mniej osób patrzy na jakość i kieruje się jedynie ceną. Jestem to w stanie zrozumieć, zwłaszcza, że dla dziecka różnica będzie praktycznie niezauważalna. Niestety, może to doprowadzić do sytuacji, w której oryginalny producent splajtuje i zniknie z rynku, pozostawiając po sobie pustkę, której nie wypełnią podróbki.

Fala podróbek – jak się przed nimi uchronić

W ostatnim czasie przeżywamy istne oblężenie podrobionymi towarami. Nieskuteczna walka odpowiedzialnych służb z tym procederem sprawia, że kupując teoretycznie oryginalny produkt tak naprawdę mamy do czynienia z podróbką. Zatem jak uchronić się przed podrobionymi towarami?

Przede wszystkim kupuj towary ze sprawdzonych źródeł! Nie ważne czy będzie to zegarek za kilka tysięcy złotych, telefon czy koszulka z logo firmy. Kupno u polskiego dystrybutora marki zapewnia gwarancję, że towar jest oryginalny! Należy przy tym pamiętać, że jeśli kupujemy „oryginalne” rzeczy z Aliexpress… Na 99% takie nie są! Należy także pamiętać, że w takim przypadku konsekwencją może być nie tylko podrobiony towar niskiej jakości, ale także problemy i wysokie kary jakie urząd celny może na nas nałożyć! Sięgają one zazwyczaj kilka tysięcy złotych. Sami odpowiedzcie sobie czy warto często dla kilku złotych ryzykować?

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *